Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mies van der Rohe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mies van der Rohe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 listopada 2016

Mies van der Rohe (1886 – 1969)

Ludwig Mies van der Rohe    fot. © Estate of Yousuf Karsh



(notatki i tłumaczenia tekstów z j.angielskiego)


Mies van der Rohe found the same answer for every question.

O budynkach średniowiecznych w Akwizgranie (Aachen) 

All the great styles passed, but they were still there. They didn’t loose anything and they were still as good as on the day they were built. They were medieval buildings, not with any special character, but they were really built.

O uprzemysłowieniu budownictwa, o nowej technologii, materiałach, o przyszłości
The problem before us is not the realization of the present methods, but rather a revolution in the whole nature of the building industry. The nature of the building process will not change as long as we employ essentially the same building materials, for they require hand labour. Industrialization of the process of construction is a question of materials. Our first consideration, therefore must be to find a new building material. Our technologists must and will succeed in inventing a material which can be industrially manufactured and processed and which will be weatherproof, soundproof and insulating. It must be a light material, which not only permits but requires industrial production. All the parts will be made in a factory and the work on the site will consist only of assemblage, requiring extremely few men-hours. This will greatly reduce building costs. Then the new architecture will come into its own.
I am convinced that traditional methods of construction will disappear. In case anyone regrets that the house of the future can no longer be made by hand workers, it should be borne in mind that the automobile is no longer manufactured by carriage makers.

Space, amplitude and a comfortable relationship among the parts – unity, order, form – were his basic requirements. A lack of order in any part hurt him.
 
Museum for a Small City / Muzeum dla Małego Miasta
In this project one is hardly aware of architecture. Where the presentation of art was concerned he felt that they should have complete priority. Architectural details, fantasies in installation or lighting that might even slightly distract the observer’s attention from the works of art were inadmissible. The only features he permitted were open space and a sensibility in its division. The relative ‘absence of architecture’, as he put it, intensifies the individuality of each work of art and at the same time incorporates it into the entire design.

O budynkach drewnianych
Where can we find greater structural clarity than in the wooden buildings of the old?
Where can we find such unity of material, construction and form? What feeling for material and what power of expression there is in these buildings. What warmth and beauty they have.
  
O cegle / About a brick
Now a brick – that is really something. How sensible is this small, handy shape, so useful for every purpose! What logic in its bonding, pattern and texture! What richness in the simplest wall surface! But what discipline this material imposes!

O dyscyplinie i formie:
DISCIPLINE, ORDER, FORM = truth in architecture.

Form is not an aim for architect – it’s result of his work.

SPIRITUAL DISCIPLINE

To attack everything with reason. 

About a house:
I would not like to live in a cubical house with a lot of small rooms. I would rather live on a bench in Hyde Park.
I would build a simple but very large house, so that I can do inside what I like. (as the Japanese do in their houses – changing things around occasionally)

O edukacji architektonicznej:
Mies van der Rohe postrzegał nauczanie jako stymulant – dzięki niemu był zmuszony wyklarować swoje idee, by móc ich nauczać. Uczenie pozwalało mu pracować nad ogólnymi problemami architektonicznymi. Wiedział z doświadczenia, że rozmyślanie nad architekturą podczas pracy nad aktualnym budynkiem nie zdaje egzaminu. To myślenie musi odbyć się wcześniej.

The function of education is to lead us from irresponsible opinion to truly responsible judgement and since s building is a work and not a notion, a method of work, a way of doing should be the essence of architectural education.

He was convinced that a student should not be expected to design a building before he had assimilated the basic tools of his work.

Everything should be guided by reason in order that one is kept on the right track. Some people do not think of reason in connection with architecture – they forget that a brick wall is a very reasonable affair.

Zrozumienie nauki, technologii i innych znaczących sił, które mają wpływ na naszą epokę, kształtują ją.

Brak kierunku szkół architektonicznych, chaos. Nie brak entuzjazmu i talentu.

I believe that in architecture you must deal with construction. When the structure is refined and when it becomes an expression of the essence of our time, it will then and only then become architecture. Every building has its position in a strata – every building is not a cathedral. Those are facts which should be understood and taught. It takes discipline to restrain oneself. I have many times thought this or that would be a wonderful idea, only to overrule this impulse by a method of working and thinking.
If our schools could get to the root of the problem and develop within the student a clear method of working we should have then given him a worthwhile five years. But five years is a very short time when you remember that in most cases these are the most formative years to architect.
 
At least two things should be accomplished; mastery of the tools of his profession and the development of a clear direction. Now it is quite impossible to accomplish the latter when the school itself is not clear.


O indywidualności w architekturze:
To try to express individuality in architecture is a complete misunderstanding, and today most of our schools either intentionally or unintentionally let their students leave with the idea that to do a good building means to do a different building, and they are not different, they are just bad.

O biurowcach:
The office building is a house of work, of organization, of clarity, of economy;
Broad, light workspace, unbroken, but articulated according to the organization of the work; Maximum effect with minimum means.

O nowych formach:
Instead of trying to solve the New problems with old forms, we should develop the New forms from the very nature of the new problems.
Zamiast próbować rozwiązać nowe problemy za pomocą starych form, powinniśmy opracować nowe formy – wynikające z natury nowych problemów. 

O projekcie szklanego wieżowca dla Berlina:
At first glance the shape may look arbitrary;
Factors:
-sufficient illumination of the interior;
-the massing of the building viewed from the street;
-play of reflections;
Por.
Tugendhat House, Brno – lowerable glass wall;
OMA: Casa Bordeaux – movable floor;
Lilly Reich + Mies van der Rohe
Malarz (Mondrian) wyposażył go w ogólny przestrzenny ideał.

(…) było i jest wielu innych architektów – zwłaszcza wśród młodszej generacji – którzy do dziś nie są w stanie wyzwolić się spod potężnego oddziaływania tej kunsztownej struktury. Większość domów zbudowanych przez Paula Rudolpha na Florydzie w latach czterdziestych i wczesnych pięćdziesiątych była wariacją na temat Barcelony; biuro zaprojektowane przez Ieoh Ming Pei dla Williama Zeckendorfa na dachu domu przy Madison Avenue jest w części niemal repliką pawilonu z roku 1929, podobnie jak detale placu u stóp Mile High Centre w Denver, Colorado, też według projektu Pei. W Los Angeles ciesząca się powodzeniem firma architektoniczna zrobiła niemal dokładną kopię pawilonu z Barcelony, wykończoną tynkiem i blachą aluminiową, i umieściła tam swoje biura. Barceloński pawilon kopiowano jako całość lub częściami stale i wszędzie, od Tokio do Sztokholmu, w tanich i drogich materiałach.


Firma Skidmore Owings and Merrill budowała domy bardziej ‘miesowskie’, niż robił to sam Mies.

opracował:
Tomasz Sachanowicz
www.slabpracownia.pl

bibliografia: 
Peter Carter, 'Mies Van Der Rohe At Work', Phaidon Press, 1999 
Peter Blake, ‘Mies van der Rohe – architektura i struktura’, WAiF, Warszawa 1991

 


niedziela, 8 maja 2016

Domy przyszłości 90 lat temu

Często mówi się, całkiem słusznie, że architektura jest sztuką powolności. Podczas gdy wszystko szybko się zmienia, architektura zostaje z tyłu. Czasami architekt ma wrażenie, że znał Albertiego osobiście. To tak, jak gdyby ciągle pamiętał on Londyn z czasów zanim powstała katedra św. Pawła lub Wzgórze Kapitolińskie sprzed epoki Michała Anioła. Po czterystu latach jest to nadal tak świeże, tak nowe. Prawdą jest również odwrotność: budowle ukończone półtora roku temu nie wydają się bardzo odmienne. Nadal należą do nieskończenie powolnego, ciężkiego, bezwładnego świata architektury. Całkowita materializacja środowiska zbudowanego ma efekt opóźniający. Niełatwo absorbuje ono zmiany w świecie. Pozostaje ono mozolną, wymagającą ciężkiej pracy, a przede wszystkim ciężką mieszaniną kamienia, betonu, drewna, cementu, stali i szkła. Architektura nie wpasowuje się dobrze w lekkość dzisiejszego świata.

Ben van Berkel w Niepoprawni wizjonerzy, Wydawnictwo Murator, Warszawa 2000


Stuttgart, 1927. Pani na zdjęciu to Elsbeth Böklen - tancerka, zmarła w roku 1984. W chwili gdy robione było to zdjęcie miała 22 lata. W tle jasny i promienny Dom Podwójny zaprojektowany przez Le Corbusiera dla Osiedla Weißenhof, jako manifest nowego stylu. (Zdjęcie: Daimler Chrysler Classics)





źródło: http://www.sueddeutsche.de/auto/krise-der-mobilitaet-i-eine-schwarze-messe-zu-ehren-velozifers-1.556265


niedziela, 8 lutego 2015

Scenografia: Ken Adam


co: Wystawa BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design
gdzie: Muzeum Filmu, Berlin / Deutsche Kinemathek – Museum für Film und Fernsehen
kiedy: 11 grudzień 2014-17 maj 2015

fot. i tekst: TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, skan z folderu towarzyszącego wystawie

Ken Adam to brytyjski twórca scenografii. Jego projekty nadały wizualny kształt, między innymi, wielu częściom filmowych przygód Jamesa Bonda, zaczynając od pierwszego filmu z tej serii „Dr. No” z roku 1962 kończąc na „Moonraker” z 1979. Adam współpracował także przy filmach Stanleya Kubricka „Dr. Strangelove” (1964) oraz „Barry Lyndon” (1975), za którego otrzymał Oscara. Statuetkę odebrał też za swój wkład w film „Szaleństwa króla Jerzego” z roku 1994. 
Sir Ken Adam urodził się (jako Klaus Hugo Adam) w Berlinie, w roku 1921, w bogatej rodzinie żydowskiej. Bracia Adam byli właścicielami sklepów ze sprzętem sportowym. Plany jednego z ich domów handlowych w Berlinie przygotował Ludwig Mies van der Rohe. Projekt pozostał jednak na papierze. 

Przed wybuchem II wojny  światowej rodzina Adamów wyemigrowała do Londynu, gdzie Klaus Hugo Adam kontynuował edukację. Po studiach architektonicznych w londyńskiej Bartlett School of Architecture Ken Adam zajął się scenografią. W jego projektach dla filmu widoczne są odniesienia do dzieł mistrzów architektury. (np. Franka Lloyda Wrighta) Przygotowane przez niego projekty scenografii promowały modernizm w kinie i stały się inspiracją dla późniejszych pokoleń scenografów i architektów. Sir Norman Foster oświadczył, że jego projekt stacji londyńskiego metra na Canary Wharf był zainspirowany scenografią do jednej z części Bonda. Do inspiracji pracą Kena Adama przyznaje się też Daniel Libeskind.

Ken Adam o swojej pracy mówi: „Kino ma służyć poszerzeniu horyzontu wyobraźni. Zawsze próbowałem upewnić się, że swoją służbę wypełnia.” 

Daniel Libeskind, Alex Mc Dowell i Steve Martin o pracy Kena Adama (fragmenty filmu towarzyszącego wystawie)

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, skan z folderu towarzyszącego wystawie

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, skan z folderu towarzyszącego wystawie

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS


BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS
BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS


BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS


BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS


BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, zdjęcie makiet domu handlowego firmy S.ADAM projektu Miesa van der Rohe, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, list od firmy S.ADAM do Miesa van der Rohe w sprawie projektu domu handlowego, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, fot. TS

BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, scena z filmu Dr. No (1962)
Stacja metra Canary Wharf w Londynie projektu Foster + Partners
BIGGER THAN LIFE Ken Adam's film design, scena z filmu You live only twice (1967)

wtorek, 6 stycznia 2015

Kościół Królowej Korony Polskiej / Świętej Rodziny w Szczecinie

Kościół pw. Królowej Korony Polskiej / parafia Świętej Rodziny w Szczecinie /
pierwotnie: Kreuzkirche, Werderstraße 27-28.
ul. Królowej Korony Polskiej 28, Szczecin
architekt: Adolf Thesmacher (1880-1948)
inwestor: Związek Kościelny św. Jakuba
projekt: 1928, prace budowlane: 23 VI 1929 (położenie kamienia węgielnego) - 29 IX 1931 
konstrukcja: żelbetowa z okładziną z cegły klinkierowej
obiekt wpisany do rejestru zabytków pod nr 367 z dnia 12 września 2008

zdjęcia (z wyjątkiem archiwalnych): T. Sachanowicz
źródło zdjęć archiwalnych: sedina.pl 
źródło informacji: www.swrodzina.eparafia.pl



Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS

Najbardziej kultowy kościół w Szczecinie. Modernistyczna, klasycznie prosta, syntetyczna bryła o wąskich pionowych oknach z powtarzającym się motywem charakterystycznego łuku mistrzowsko łączy ciężkość świątyń romańskich z lekkością i wertykalizmem gotyku. Do katedr gotyckich nawiązuje też rozeta w środku fasady frontowej. Budynek ma prawie sto lat a dzięki surowym, kubicznym formom nawiązującym do architektury przemysłowej nadal wygląda nowocześnie i świeżo. Awangardowa w latach 30-tych konstrukcja - wyeksponowane w środku żelbetowe przęsła z tym samym charakterystycznym łukiem, który występuje na elewacjach pomalowane na biało - obłożona jest od zewnątrz nadającą budynkowi ascetyczny wyraz cegłą klinkierową uzupełnioną miedzianymi obróbkami blacharskimi.

Obiekt ma 34 m długości, 18,5 m szerokości, wieża jest wysoka na 21 m. Wnętrze kościoła jednonawowe. Wraz ze świątynią wybudowano salę teatralną, która dziś pełni rolę dodatkowej kaplicy (długość – 30 m, szerokość – 12 m). Ogółem kościół może pomieścić do 2000 osób.

R.Dawidowski, R. Długopolski i A.M. Szymski w książce Architektura modernistyczna lat 1928-1940 na obszarze Pomorza Zachodniego podają ten obiekt jako klasyczny przykład modernizmu. Jako cechy charakterystyczne kościoła wymieniają: surowe kubiczne bryły nawiązujące do architektury przemysłowej, wąskie pionowe (...) okna i oryginalnie rozwiązane wejścia główne (...) Strefa wejścia dzięki zastosowaniu wysokich, smukłych arkad nabierała monumentalności. oraz prezbiterium doświetlone bocznymi oknami wystającej ponad dach masywnej latarni.

Warto przypomnieć, że w czasach kiedy powstawał ten kościół (lata 20-te i 30-te XX wieku) w Niemczech wykształciła się grupa młodych architektów należących później do absolutnej i ścisłej światowej awangardy. Wyznawane przez nich idee zrewolucjonizowały sztukę budowania i dały podwaliny pod późniejszy styl międzynarodowy i pod to wszystko, co często do dziś nazywamy nowoczesnym. Szwajcar Le Corbusier, nazywany papieżem modernizmu uczył się zawodu w berlińskim biurze projektowym Petera Behrensa, gdzie spotkał Waltera Gropiusa i Ludwiga Miesa van der Rohe. Innymi słowy modernizm ukształtowano w Niemczech a po dojściu Hitlera do władzy został (z przymusu) wyeksportowany za ocean, żeby tam stać się obowiązującym językiem powojennej nowoczesności architektonicznej. Te nowe idee łatwo docierały oczywiście do Szczecina, który przed wojną był niemal przedmieściem Berlina i gdzie inspirowały nowe formy w projektach lokalnych architektów takich jak Adolf Thesmacher czy Otto Brandt.
Jeżeli kościół dzisiaj jeszcze wygląda na nowoczesny jakie wrażenie musiał robić 80 lat temu na ludziach znających tylko tradycyjne style budowania?

Kościół Św. Rodziny w Szczecinie ma cechy wspólne z kościołem św. Józefa w Zabrzu z roku 1931, projektu prof. arch. Dominikusa Böhma z Kolonii oraz z kościołem św. Antoniego w Pile z 1930 roku projektu arch. Hansa Herkommera (architekta ze Stuttgartu). Podobieństwa do budynku Thesmachera miał też zbudowany w latach 30-tych na Łasztowni w Szczecinie, nieistniejący już kościół Chrystusa Króla projektu architektów Brandta i Martensa. 
   
Lokalizacja kościoła na mapie Stettina z roku 1937

Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS

Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie - wnętrze, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie - wnętrze, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie - wnętrze / konstrukcja / strop, fot. TS
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, zdjęcie archiwalne, źródło: sedina.pl
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, zdjęcie archiwalne - widoczne żelbetowe przęsła konstrukcyjne kościoła, źródło: sedina.pl
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, budowa kościoła, źródło: sedina.pl
Kościół Świętej Rodziny w Szczecinie, wnętrze - zdjęcie archiwalne, źródło: sedina.pl
Kościół pw. św.Józefa w Zabrzu, architekt Dominikus Böhm (z Kolonii), 1931
Christus Konig Kirche, Stettin, arch. Otto Brandt i Martens, źródło: sedina.pl
Kościół św. Antoniego w Pile, architekt Hans Herkommer, projekt 1928, budowa 1929-30