Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stuttgart. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stuttgart. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 maja 2016

Domy przyszłości 90 lat temu

Często mówi się, całkiem słusznie, że architektura jest sztuką powolności. Podczas gdy wszystko szybko się zmienia, architektura zostaje z tyłu. Czasami architekt ma wrażenie, że znał Albertiego osobiście. To tak, jak gdyby ciągle pamiętał on Londyn z czasów zanim powstała katedra św. Pawła lub Wzgórze Kapitolińskie sprzed epoki Michała Anioła. Po czterystu latach jest to nadal tak świeże, tak nowe. Prawdą jest również odwrotność: budowle ukończone półtora roku temu nie wydają się bardzo odmienne. Nadal należą do nieskończenie powolnego, ciężkiego, bezwładnego świata architektury. Całkowita materializacja środowiska zbudowanego ma efekt opóźniający. Niełatwo absorbuje ono zmiany w świecie. Pozostaje ono mozolną, wymagającą ciężkiej pracy, a przede wszystkim ciężką mieszaniną kamienia, betonu, drewna, cementu, stali i szkła. Architektura nie wpasowuje się dobrze w lekkość dzisiejszego świata.

Ben van Berkel w Niepoprawni wizjonerzy, Wydawnictwo Murator, Warszawa 2000


Stuttgart, 1927. Pani na zdjęciu to Elsbeth Böklen - tancerka, zmarła w roku 1984. W chwili gdy robione było to zdjęcie miała 22 lata. W tle jasny i promienny Dom Podwójny zaprojektowany przez Le Corbusiera dla Osiedla Weißenhof, jako manifest nowego stylu. (Zdjęcie: Daimler Chrysler Classics)





źródło: http://www.sueddeutsche.de/auto/krise-der-mobilitaet-i-eine-schwarze-messe-zu-ehren-velozifers-1.556265